1435242836_facebook.png
logo rozewicz-motionmale

Obserwuj nas

youtube  facebook

Imię:  

Email:

Spektakle

ŚMIERĆ W STARYCH DEKORACJACH / ETIUDA

7 października, godz. 19.00 / etiuda

Na nasze życie składają się stałe, ustalone od lat schematy. Pewne wybory i zachowania są dla nas tak oczywiste, że nawet nie zastanawiamy się, skąd do nas przyszły. Ta banalność losu czyni nas zależnymi od rutyny, pozbawionymi siły na zmianę. Różewiczowski Bohater z opowiadania Śmierć w starych dekoracjach podejmuje - mimo starszego wieku i pustych kieszeni – próbę zrewolucjonizowania swojego życia. Wyrusza w podróż do Rzymu, kolebki cywilizacji, która zamiast rewolucji, przynosi mu liczne refleksje na temat dotychczas przestrzeganych przez niego zasad ars bene vivendi. Rodzą się pytania – kim jestem? Co determinuje mnie jako mężczyznę, Polaka, człowieka? Gdzie zgubiłem sens wszystkich rzeczy? Kiedy opuścił mnie Bóg? To on mnie opuścił, czy ja opuściłem jego?

Spektakl oparty na opowiadaniu Tadeusza Różewicza to kilka urywkowych scen z tej podróży. Ich scalającym wątkiem jest przyjrzenie się współczesnemu człowiekowi, współczesnemu Polakowi, w jego zagubieniu w postmodernistycznym świecie. Jakie wartości wpajane nam od wieków mają dziś znaczenie? Za czym podążać w drodze do tego, czego wszyscy szukają – prostego szczęścia? We włoskim upale, pośród najstarszych europejskich zabytków, Bohater mierzy się z kolejnymi przekonaniami i obala je, by na końcu odnaleźć wieczny spokój.

reż. Kamila Straszyńska - Akademia Teatralna im. A. Zelwerowicza w Warszawie

Obsada: Mirosław Konarowski, Justyna Ducka, Marcin Januszkiewicz, Jakub Łopatka

Opieka artystyczna: prof. Marta Miłoszewska

sala kameralna / 25 min / wstęp za wejściówkami

 

 

BIAŁE MAŁŻEŃSTWO / TEATR NARODOWY W WARSZAWIE

6 października, godz. 19.00 

Natura kontra kultura, żądze kontra społeczne normy. Artur Tyszkiewicz na narodowej scenie przygotowuje premierę Białego małżeństwa Tadeusza Różewicza.

Różewicz umieścił akcję Białego małżeństwa w polskim dworku przełomu XIX i XX wieku, gdzie ludzie żyją blisko siebie, ale trwają w izolacji. „Wspólnie ze scenografką, Justyną Elminowską staraliśmy się zarysować sytuację miejsca zamkniętego, więzienia” – przyznaje reżyser. – „Mieszkając w dworku, ma się mały kontakt z innymi ludźmi. Odcięcie powoduje, że bohaterowie bytują tu jak w psychologicznym laboratorium”. Na scenie dokona się ich wewnętrzna wiwisekcja. 

„W mojej interpretacji ten dramat to opis człowieka, w którym tkwi zwierzę” – mówi  Tyszkiewicz. –  „(…) Natura,  popęd nie do okiełznania powodują, że ludzie zaczynają robić rzeczy straszne”. Według niego w dramacie Różewicza najbardziej intrygujący jest moment, kiedy człowiekiem zaczynają kierować instynkty, a społeczne normy rozpadają się w pył. Cywilizacja, kultura, religia stają więc w szranki z libido. Najważniejsza okazuje się głowa, to tam głęboko schowane są lęki, obsesje, niespełnienia, i właśnie tam ukrywa się potężna siła – seksualność.  Człowiek zmuszony jest mierzyć się ze sobą i ze swoimi odczuciami, a w szukaniu odpowiedzi na nurtujące go pytania pozostaje sam.

Reżyser podkreśla poetyckie walory tekstu. Dramat, choć pozornie realistyczny, ma ogromny liryczny potencjał. „Różewicz” –  przyznaje  – „daje wyraźne sygnały, żeby ten realizm łamać”. W przedstawieniu realne problemy nabierają poetyckiego oddechu, pojawiają się fundamentalne pytania o istnienie Boga. Na kameralnej scenie przy Wierzbowej publiczność zanurzy się w Różewiczowskim świecie. „Jeśli dobrze skonstruujemy tę historię, widzowie znajdą się w samym jej środku” – przekonuje reżyser.

W przedstawieniu występują – Paulina Szostak jako Bianka i Paulina Korthals jako Paulina. W rolę Matki wciela się Edyta Olszówka, Ojca gra Zbigniew Zamachowski, Dziadka Jerzy Łapiński. Kucharcią jest Anna Ułas, Beniaminem Przemysław Stippa, a Ciotką Kinga Ilgner.

Spektakl dla widzów dorosłych.

reżyseria: Artur Tyszkiewicz
scenografia: Justyna Elminowska
muzyka: Jacek Grudzień
reżyseria światła: Mateusz Wajda
ruch sceniczny: Jarosław Staniek
asystentka reżysera: Agata Zdziebłowska
realizatorzy wideo: Mariusz Chałubek, Paweł Woźniak
realizatorzy dźwięku:Marcin Kotwa, Maciej Rybicki
realizatorzy światła: Adam Kalka, Dariusz Wieczorek
inspicjent / sufler: Adam Borkowski

sala widowskowa / 90 min / wstęp za wejściówkami

 

Biale malzenstwo galeria 1 Biale malzenstwo galeria 5 Biale malzenstwo galeria 12

Źródło: www.narodowy.pl

 

 

BRAMY DO OGRODU

5 października, godz.19.00

Przedstawienie o strukturze dramatyczno-muzycznej „Bramy do ogrodu” stanowi fuzję aktorstwa, wokalu i muzyki, eksponowanych w sposób równoważny.

Poezja i proza Tadeusza Różewicza, czy Cypriana Kamila Norwida, buduje warstwę literacką dzieła, choć nie sytuuje go w kategorii impresji poetyckich. Ujęcie scenariusza w dramaturgię poprzez sylwetkę bohatera, precyzję przebiegu akcji, tworzy historię z życia…

Zmultiplikowanie postaci następuje w przekazie wokalno-aktorskim i muzycznym. Trzech artystów kreuje wielowymiarowość świata protagonisty, jego alter ego, emocje, odczucia. Muzyka z pogranicza jazzu i eksperymentu, warsztat wokalny i aktorski wykonawców, kontrują liryzm całości nie pozbawiając jej sfery szczególnego nastroju, niezwykłej siły oddziaływania.

W przedstawieniu udział biorą – jeden z najwybitniejszych polskich wokalistów jazzowych – Marek Bałata, wirtuoz gitary basowej w polskim jazzie – Krzysztof Ścierański oraz Igor Obłoza, absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej, aktor teatralny i filmowy.

Niechże zapowiedzią spektaklu „Bramy do ogrodu” będzie cytat z Tadeusza Różewicza

Co było ukryte Jest odkryte Dajemy przedstawienie Dla dorosłych i dzieci żołnierzy studentów Gospodyń domowych Dookoła stoją ludzie Przyglądają się mówią śmieją się kiwają głowami Ty przyprawiłeś sobie Rogi kły i pazury Ja język długi i ostry Ty bijesz się w piersi Połykasz noże Rwiesz łańcuchy Łamiesz moje serce Stajemy na głowach Chodzimy na rękach Kobieta i mężczyzna W jednej osobie…

sala widowiskowa / 75 min / wstęp za wejściówkami

bra