1435242836_facebook.png
logo rozewicz-motionmale

Obserwuj nas

youtube  facebook

Imię:  

Email:

Dotacja unijna
Fundusze Europejskie dla rozwoju regionu łódzkiego.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego

Materiały z festiwalu 2013

Spektakle 2013

"Kartoteka"

9 października, g.10.00

(Sala widowiskowa, wstęp za wejściówkami)

 

Reżyser Andrzej Rozhin po wielu latach ponownie zmierzył się z Kartoteką, uwypuklając jej nadal aktualne aspekty w niezwykle dynamicznym ujęciu. Taneczne sceny zbiorowe, partie śpiewane oraz rapowane, podkreślane są przez muzykę, stworzoną przez znanego kompozytora i twórcę muzyki elektronicznej, Roberta Kanaana z Gdańska. Duże wrażenie robi też oryginalna, monumentalna scenografia, zaprojektowana przez artystę rzeźbiarza Jarosława Perszko z Hajnówki. Wszystkie te elementy sprawiają, że efekt końcowy zachwyci nawet najbardziej wymagającego widza. Spektakl ma zachęcić młodzież do poznawania innych utworów Różewicza.

 

Obsada: Beata Antoniuk, Marcin Dąbrowski, Marzanna Gawrych, Marek, Janik, Eliza Mieleszkiewicz, Tomasz Bogdan Rynkowski, Bogumiła Wierzchowska-Gosk, Krzysztof Zemło.

 

"Wyszedł z domu"

10 października, g.17.00

(Sala kameralna, wstęp za wejściówkami)

 

Różewicz pokazuje świat, w którym przestajemy być ludźmi, a stajemy się atrapami. Funkcjami, które mamy do wypełnienia: ja mam być synem, a ty będziesz - ojcem. Ty będziesz córką, a ja matką. Zupełne jak w dziecięcej wyliczance. Godzimy się na role, z którymi się nie zgadzamy, ale dzięki którym możemy grać dalej. Człowiek jest funkcją, normą, która wykonuje swój zawód.

Adaptacja i reżyseria:Michał Rzepka

 

Obsada:

Henryk – Michał Jarczyński

Ewa – Hanna Kocik

Beniamin- Kamil Suszczyk

Sierżant/Sanitariusz/Grubas – Robert Ciszewski

 

"Zezem"

10 października, g. 19.00

(Sala kameralna, wstęp za wejściówkami)

 

Spektakl „Zezem” powstał na podstawie fragmentów różnych utworów T.Różewicza (dramatów, prozy, wierszy) oraz tekstów własnych . Młodzi autorzy spektaklu, wykorzystując papkę medialną oraz ciągle aktualne teksty swego Mistrza, nazwanego przez Z. Majchrowskiego „świadkiem koronnym XX wieku”, zamierzają sprowokować swych rówieśników do popatrzenia na świat „Okiem Poety”. Patrzeć jak poeta, to znaczy, jak?! Świadomie, wnikliwie obserwując rzeczywistość, dostrzegając zachodzące w nim zmiany, które niekoniecznie czynią świat lepszym (bo przecież „zło bierze się z człowieka/ zawsze z człowieka / i tylko z człowieka”). Z kolejnych scen spektaklu wyłania się obraz współczesnego świata z jego komercją, automatyzacją życia, upadkiem tradycyjnych wartości, na którym zawisło wielkie pytanie Różewicza: „unde malum?”.  

Teksty Mistrza, jakim jest T.Różewicz dla członków Teatru „Prawie Lucki”, zostały odczytane przez pryzmat własnych doświadczeń i własnej wrażliwości młodych adeptów sztuki aktorskiej, dlatego ten spektakl należy traktować jako głos w dyskusji na temat Różewiczowskiego sposobu patrzenia, o czym na VI Konferencji Literackiej „Tadeusz Różewicz- sumienie epoki” pisała Joanna Lisiewicz- autorka artykułów na temat Jego twórczości:

„Okulary ułatwiają patrzenie. Wizjer pozwala przeniknąć oku przez ścianę drzwi. Lupa przybliża obraz. Facebook obnaża najintymniejsze zakamarki naszego życia. A jednak nawet najsprawniejsze wynalazki nie uchronią nas przed życiową ślepotą, nie ustawią właściwego punktu widzenia, nie ukształtują światopoglądu nawet przy najdoskonalszych technikach światopo(d)glądu. Przekarmieni medialną papką, przepojeni wszechobecną logoreą, przestajemy widzieć i słyszeć. Przestajemy pragnąć. Pędzimy na oślep. Budujemy po omacku swoją tożsamość, charakter, wciąż bardziej i bardziej jak płaszcz dopinany w biegu... Mając wszystko pod nosem, pod okiem, tracimy ostrość widzenia. Jedno tylko Oko Poety patrzy przytomnie. On wie, że czasem życie zasłania to, co jest większe od życia. Ty też możesz To zobaczyć. Zatrzymaj się. Zamknij oczy. Popatrz...”

Teatr "Prawie Lucki" w Wejherowie (uczniowie, absolwenci Liceum Ogólnokształcącego im. J. III Sobieskiego z Wejherowa)

 

"Ja im jeszcze pokażę/Hommage à Różewicz"

11 października, g.19.00

(Sala widowiskowa, wstęp wolny)

 

Spektakl na podstawie trzech fragmentów sztuki „Stara kobieta wysiaduje”, poematów „Regio”, „Pierwsza miłość”, „Opowiadanie o starych kobietach”, wybranych sekwencji nagrań z autorem oraz fragmentu sztuki Helmuta Kajzara „Gwiazda”

 

 "JA IM JESZCZE POKAŻĘ/HOMMAGE À RÓŻEWICZ” to kolaż złożony z unikatowych nagrań z Tadeuszem Różewiczem i żywych scen z jego wczesnej sztuki ekologicznej "Stara kobieta wysiaduje" w brawurowej interpretacji Jolanty Lothe, której sekunduje Jarosław Boberek, "król polskiego dubbingu" (tu śpiewająco i live). Przetkany jest ten kolaż wierszami z poematu "Regio" Tadeusza Różewicza, który można uznać za strzał startowy rewolucji seksualnej w Polsce, do dziś niezakończonej. Inscenizacja Piotra Lachmanna, działającego na żywo jako metavidżej, wydobywa z twórczości i rewelacyjnych videoimprowizacji Różewicza myślową głębię i prowokacyjną zmysłowość tej poezji oraz aktualne przestrogi dla polityków i ich ofiar, którymi jesteśmy wszyscy.

 

Występują: Jolanta Lothe Jarosław Boberek oraz wirtualnie Tadeusz Różewicz

Aranżacja videoprzestrzeni, scenariusz, obrazy i reżyseria Piotr Lachmann

Kompozycja muzyczna Marcin Barycki

 

 

 

 H o m m a g e à R Ó Ż E W I C Z

 

 dawniej

 czuwałem

 w każdej chwili

 mogła mnie napaść poezja

 biegłem do utraty tchu

 za obrazem który się poruszył

 

teraz

pozwalam wierszom

uciekać ode mnie

marnieć zapominać

zamierać

 

żadnego ruchu

 w stronę realizacji

 

„teraz” – marzec 1989

 

 

 

 Tadeusz Różewicz w Videoteatrze Poza

Pierwsze nagranie filmowe z Tadeuszem Różewiczem, realizowane przez Piotra Lachmanna pochodzi z października 1980 r.Miało miejsce w Krakowie. Lachmann był wtedy jeszcze przykładnym tłumaczem poezji, prozy i dramatów Tadeusza Różewicza (m.in. „Starej kobiety wysiadującej”) na język niemiecki. Kolejne nagrania, już video, realizowane były na przestrzeni trzech dziesięcioleci w różnych miejscach,  m.in. w siedzibie Videoteatru , warszawskim Pałacu Szustra, mieszkaniu Jolanty Lothe, warszawskich hotelach , pracowni Jerzego Tchórzewskiego,w Domu Literatury,wielokrotnie w mieszkaniu Ryszarda Przybylskiego (dokumentuje to poemat Różewicza "Tempus Fugit" z tomu „Wyjście”, Wrocław 2004),w Domu Pracy Twórczej w Konstancinie,we Wrocławiu, na Górze Ślęzy i w Gliwicach, gdzie jeszcze w latach 50tych Lachmann poznał Tadeusza Różewicza. Zawiązała się wtedy trwająca do dziś przyjażń.

Niektóre materiały weszły do realizowanego Videotryptykup.t. „Tadeusz Różewicz-twarz poezji”. Prezentacja pierwszej niemieckojęzycznej części odbyła się w 1995 r. w Berlinie w ramach Festiwalu „grenzenlos. Warschau- -Berlin, kulturelle Begegnung mit Polen” w Instytucie Kultury Polskiej z udziałem Tadeusza Różewicza, premiera polskojęzyczna w ramach otwarcia „Sceny Poezji” Videoteatru 18 maja 1996 r. z udziałem poety oraz w Gliwicach.

( Drugi raz Videoteatr gościł Tadeusza Różewicza na Scenie Poezji 27 stycznia 2003 ).

Prezentacja drugiej części p.t. „Tadeusz Różewicz-deutsche Gedichte und Geschichte”(TR-niemieckie wiersze i historia) odbyła się 21 października 2000 r.we Frankfurcie n.Menem. Prezentacja trzeciej części p.t. „Pojednanie mimo wszystko” 2 października w Kamieniu Śląskim i 3 października 2007 we Wrocławiu.

Fragment nagrania z Gliwic wszedł również do spektaklu „Hamlet gliwicki” Piotra Lachmanna (2006).

W 2012 r. powstała 1 część tryptyku p.t."Tadeusz Różewicz: twarze", film dokumentalny w reżyserii Piotra Lachmanna (Odra-Film,Wrocław i Media Kontakt, Warszawa).

W 2012 r. odbyła się też premiera spektaklu "Ja im jeszcze pokażę. Hommage à Różewicz" w Pałacu Szustra. Spektakl był prezentowany w listopadzie 2012 r. na Rzeszowskich Spotkaniach Teatralnych VizuArt . Jury wyróżniło Piotra Lachmanna za " wysokiej jakości prace plastyczne" do tego spektaku a także "za wieloletnie i konsekwentne badanie możliwości artystycznego przekazu z wykorzystaniem wizualnych środków elektronicznych".

 

 

Projekt "Untitled (10)" Biegańska/Kaczmarek/Tumidajski

Od 11 października g.15.00 do g.15.00 12 października

Zdarzenie szczególne: 11 października g.20.30

(Sala kameralna, wstęp wolny)

 

Urlopowe szaleństwo nie ogarnęło mnie. Lato stulecia spędziłem w „warsztacie”. Termometr wskazywał w słońcu +40, +45, +46 stopni. Miasto było rozpalone do białości, ciche i wyludnione.

Przedsięwzięcie to zrodziło się z ducha „Kartoteki”, „Aktu przerywanego” i „Teatru niekonsekwencji”. Poniekąd też „Poematu otwartego”. A jeśli tak, to i „Na powierzchni poematu i w środku”, i innych, itd.

Akcja trwa od początku do końca bez przerwy.

Przedsięwzięcie to zrodziło się z ducha tekstów Tadeusza Różewicza i przywoływanie konkretnych tytułów nie ma sensu.

Sztuka moja nie jest w obecnej formie przeznaczona ani dla teatrów, ani dla telewizji, ani dla radia.

„Untitled (10)” to najprawdopodobniej najbardziej radykalny projekt teatralny sezonu (choć mówienie tego już teraz obarczone jest pewnym ryzykiem). Aktorka Magda Biegańska zostanie na dobę zamknięta w przestrzeni różewiczowskich słów, tematów, odniesień. Ale też milczenia i braku akcji – tak ważnych dla poety. Całość pomyślana jest jako specyficzny tor przeszkód. Biegańska będzie miała do zrealizowania szereg zadań nawiązujących w mniejszym lub większym stopniu do twórczości Tadeusza Różewicza. Jednak nie wszystkie zadania zostaną wykonane, choćby ze względu na konieczność snu – snu w przestrzeni publicznej i poetyckiej. Z kolei część zadań zostanie wykonana z całą pewnością, ale przypuszczalnie widz (potencjalny widz) nie będzie w stanie tego dostrzec. Natomiast wiele rzeczy dostrzeże bez problemu.

Biała sól
na spodeczku
wgłębienia po palcach
cienie
iskrzenie (światła)

Punktem kulminacyjnym „Untitled (10)” (zdarzeniem szczególnym) będzie eksplozja słów przeciwstawiona dominującej nad całością ciszy. Projekt będzie miał także swój początek i koniec (końca nie uda się uniknąć). Najmniej oczywisty jest środek. A zarazem najbardziej pewny.

To wszystko jest składanie
które się złożyć nie może

Na termometrze +38 stopni.

 

Jarosław Tumidajski (z wyjątkiem tego, co Tadeusz Różewicz)

 
Więcej artykułów…